Urszula Pasławska

Poseł na Sejm RP VIII kadencji, wiceprezes Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Urodziła się 28 stycznia 1977 roku w Biskupcu.

W latach 2012-2014 wiceminister Skarbu Państwa. W latach 2006-2012 była wicemarszałkiem województwa warmińsko-mazurskiego. Obecnie jest posłem na Sejm VIII Kadencji. Jej priorytety to polityka prorodzinna, wyrównywanie szans rozwoju uboższych regionów kraju, wspieranie małych i średnich przedsiębiorstw, praca na rzecz prawdziwego równouprawnienia kobiet oraz ekologia.            

Prezes zarządu powiatowego ziemskiego PSL w Olsztynie.

Do Polskiego Stronnictwa Ludowego wstąpiła chcąc kontynuować tradycje rodzinne.  Jej pradziadek Bogumił Labusz w 1896 roku zakładał Mazurską Partię Ludową. Jej dziadek, także Bogumił Labusz,  w roku 1920, brał udział w kampanii plebiscytowej za przyłączeniem Mazur do Polski.

Prywatnie interesuje się polityką, historią Warmii i Mazur, literaturą i łowiectwem.             


 

 

 

Ostatnio na blogu

  • 20 luty 2017 r.

    Postawię dziś nieco ryzykowną tezę: więcej kobiet w Polsce decydowałoby się na dzieci, gdyby w społeczeństwie więcej mówiło się o rodzicielstwie niż tylko o macierzyństwie. Musimy zwiększyć akcent na rolę ojca w wychowaniu dzieci. Mówiąc o...

  • 15 luty 2017 r.

    Konferencją prasową w Olsztynie zainaugurowaliśmy dziś (15. 02) zbieranie podpisów pod projektem ustawy o przyznanie dodatku specjalnego emerytowanym członkom Ochotniczych Straży Pożarnych. Pieniądze, w wysokości 20 zł za każdy rok służby, mają...

  • 10 luty 2017 r.

    Frankowicze, weźcie własne sprawy we własne ręce - radził dziś (10.02) zadłużonym Jarosław Kaczyński na antenie Polskiego Radia. Przed wyborami zapewniał wszem i wobec, że PiS rozwiąże wszystkie problemy frankowiczów. Cóż - ciemny lud zrobił swoje,...

  • 09 luty 2017 r.

    Podczas wizyty niemieckiej kanclerz Merkel tylko opozycyjne PSL upomniało się o sprawy ważne dla polskich rolników. Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa PiS, najwyraźniej wciąż śpi. Może i dobrze, bo gdy nic nie robi, to przynajmniej rolnikom nie...