Statystyki nie kłamią – nowotwory zabijają rocznie 110 tys. Polaków, a dostęp do nowoczesnych terapii jest w naszym kraju znacznie trudniejszy niż w innych państwach Europy. Średnio w Europie przeżywa 5 lat 55 proc. chorych na raka, w Szwecji – 65 proc, w Polsce zaledwie 45 proc.

Niewiele się zmieni, dopóki służba zdrowia będzie zarządzana jak dotychczas. Chciałabym więc przypomnieć, że 22 września 2016 r. PSL przedstawiło rozwiązanie: kompleksowy „Pakt dla Zdrowia”. Najważniejszym elementem było zwiększenie finansowania opieki zdrowotnej do 9 proc. PKB, jak we wszystkich rozwiniętych krajach. Całkiem bezboleśnie, bez podnoszenia składki zdrowotnej, bo z przesunięcia środków ze składki rentowej. Ten manewr przyniesie 8 – 10 miliardów złotych. Wtedy Polacy zyskają lepszy dostęp do innowacyjnych i skutecznych form leczenia nowotworów.

Fundacja Alivia przedstawiła niedawno wyniki raportu z którego wynika, że spośród 88 leków zalecanych w leczeniu raka przez Europejskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej i stosowanych powszechnie na Zachodzie, połowa nie jest dostępna w Polsce! Aż 29 jest refundowanych z dużymi ograniczeniami, które wynikają z oszczędności.

Możemy się tylko dziwić, że rząd nie potrafi wygospodarować pieniędzy na leczenie raka, a lekką ręką wspiera od 2015 roku media publiczne kwotami w wysokości minimum miliarda złotych rocznie. Na styczniowym posiedzeniu Sejmu TVP otrzymała kolejne 1, 3 MILIARDA ZŁ, a nie są to z pewnością ostatnie pieniądze. Nasze stanowisko jest jasne – lepiej przeznaczyć pieniądze na dofinansowanie służby zdrowia.

Zostaw komentarz