W Sejmie odbyło się spotkanie samorządowców. Ponad dwustu wójtów, burmistrzów i starostów rozmawiało o wyzwaniach, jakie stoją przed gminami i powiatami na początku pięcioletniej kadencji. Wszyscy z nich doskonale znają problemy swoich małych ojczyzn i wiedzą, jak je rozwiązywać. Z tej okazji warto przypomnieć postulat PSL o likwidacji Senatu w obecnej formie i zastąpieniu go Izbą Samorządową.

Druga izba parlamentu nie uczestniczy w stanowieniu prawa, a jedynie „przyklepuje” projekty z Sejmu. Po co więc utrzymywać instytucję, która nie przekłada się znacząco na jakość ustaw, a generuje niemałe wydatki?

Polskie Stronnictwo Ludowe postuluje od dawna likwidację Senatu i utworzenie w tym miejscu Izby Samorządowej. Czyli gremium złożonego z wójtów, burmistrzów, radnych i prezydentów miast z całej Polski. Izba Samorządowa miałaby charakter doradczy i dysponowałaby inicjatywą ustawodawczą. Tak, żeby środowiska samorządowe miały wreszcie faktyczny wpływ na prawo i bieg wydarzeń w Polsce. Co pomoże także włączyć obywateli w nurt życia państwowego i w efekcie budować społeczeństwo obywatelskie. Taki ruch przyniósłby ok 200 mln zł oszczędności rocznie, bo samorządowcy swoją funkcję pełniliby społecznie.

Zdajemy sobie sprawę, że likwidacja Senatu w tej kadencji nie dojdzie do skutku. Żeby projekt wszedł w życie, musi najpierw go poprzeć co najmniej 2/3 posłów. A potem bezwzględna większość senatorów w obecności co najmniej połowy pełnego składu. Prędzej czy później z pewnością się uda, o ile projekt zaakceptują Polacy.

Pozwolę więc sobie zapytać – co Państwo o tym myślicie?

Zostaw komentarz