Polityka rodzinna

Czas, by kobiety budowały sojusze

Kto uczyni głos kobiet bardziej słyszalnym? Prawdziwa ambasadorka, która będzie pilnować naszych spraw.  I wreszcie pojawiła się szansa w postaci Pauliny Kosiniak – Kamysz, najlepszej kandydatki na Pierwszą Damę – mówiłam dziś (6 marca) na ogólnopolskim zjeździe kobiet PSL.

Pierwsza Dama to nie funkcja reprezentatywna lecz instytucja.
Gdyby Aleksandra Piłsudska milczała i tylko statystowała swojemu mężowi, Polki w 1918 roku zapewne nie uzyskałyby praw wyborczych. Józef Piłsudski nazywał bowiem postulaty sufrażystek „fanaberiami”, zdanie zmienił dopiero dzięki swojej żonie. Dziś potrzebujemy równie konsekwentnej Pierwszej Damy.

My kobiety PSL reprezentujemy racjonalne centrum. Nie chcemy rewolucji obyczajowej, nie zgadzamy się na redukowania kobiety do roli broszki przy mężu. Skrajności są złe i w życiu i w polityce. Naszym celem jest lepsze życie każdej Polki z każdej gminy, nie nowy wspaniały świat. Stawiamy więc na konkrety i przekuwamy zobowiązania w czyn.

 Sztandarowe punkty programowe PSL są doskonałą ofertą dla kobiet:

  • Dobrowolny ZUS – pomoże kobietom zakładać i prowadzić firmy, a własna działalność to najlepszy sposób na pogodzenie obowiązków domowych i zawodowych. 
  • Emerytura bez podatku czyli wyższa o 20 procent – średnia emerytura kobiety jest o 1000 zł niższa niż średnia emerytura mężczyzny, a przecież zasługujemy na godną jesień życia.
  • Ułatwimy godzenie opieki z pracą dzięki godzinie dla rodziny – ustawowemu skróceniu czasu pracy rodzicom dzieci do 10 lat. 
  • Pakt dla zdrowia – czyli leczenie chorób ginekologicznych i onkologicznych włącznie z bezpłatną profilaktyką i regularnymi dyżurami lekarzy w każdej wsi sołeckiej. 
  • Zero VAT na zdrową żywność – bo zdrowie rodziny to podstawa.

Mamy też nowe propozycje, które wkrótce przekształcimy w projekty ustaw:

  • Dodatki do emerytur matek, które pracowały i wychowywały dzieci. Ewentualnie/oraz wiek emerytalny krótszy o 2 lata za wychowanie jednego dziecka. W ten sposób kobieta pracując do wyznaczonego wieku emerytalnego zapracuje na wyższe świadczenie, wg ZUS każdy rok pracy oznacza emeryturę wyższą o 8 – 10 proc. 
  • Ułatwienie zdobycia i utrzymania zatrudnienia matkom niepełnosprawnych dzieci przez zrównanie ich praw pracowniczych z prawami pracujących osób niepełnosprawnych. Czyli m.in. dodatkowy urlop, krótszy o godzinę czas pracy oraz możliwość dorabiania na świadczeniu pielęgnacyjnym. Dlaczego emeryt może dorabiać na świadczeniu z ZUS, a matka chorego dziecka nie? 
  • Ulgi podatkowe dla pracodawców prywatnych zatrudniających młode kobiety 
  • Zrównanie praw matek i ojców – np. skoro nie można zwolnić kobiety w ciąży, identyczną ochronę powinien posiadać ojciec dziecka 

Nie jest prawdą, że polityka społeczna w naszym kraju zaczęła się w 2015 roku. Zaczęła się 2012 roku, kiedy ówczesny minister z PSL  Władysław Kosiniak – Kamysz wprowadził roczne urlopy macierzyńskie. Przez trzy lata wprowadził „kosiniakowe”, zapewnił opłacanie składek emerytalno – rentowych na urlopach wychowawczych, w ramach własnego programu „Maluch” ponad sześciokrotnie zwiększył liczbę żłobków, zadbał o matki dzieci z niepełnosprawnościami na stałe zrównując świadczenie pielęgnacyjne z najniższą pensją. Teraz ma szansę kontynuować zmiany jako prezydent RP. Decyzja w naszych rękach już 10 maja. Nie zmarnujmy tej okazji, kolejna dopiero za 5 lat.

Życzę każdej z nas, by Dzień Kobiet trwał 365 dni w roku 🙂

Zostaw komentarz