W nocy z soboty na niedzielę cofamy zegarki. A czy komuś z Was zmiana czasu nie dezorganizuje życia? Z radością informuję, że to już jedna z ostatnich w Polsce i całej UE – dzięki Polskie Stronnictwo Ludowe🍀

PSL jest partią, dla której najważniejsze są codzienne ludzkie sprawy. Z inicjatywą „czasowstrzymywacza” wystąpił dwa lata poseł Marek Sawicki, a ówczesny europoseł Andrzej Grzyb zgłosił pomysł na forum European Parliament.


Europarlamentarzyści zgodzili się, że zmiana czasu:- wprowadza chaos w gospodarce,- wpływa źle na samopoczucie i zdrowie, – w XXI wieku nie ma już uzasadnienia ekonomicznego. W marcu ubiegłego roku znieśli więc zmianę czasu zmieniając dyrektywę wprowadzającą podział czasu na letni i zimowy w UE.

Dlaczego więc nadal przestawiamy zegarki? Bo każde państwo musi najpierw określić, czy decyduje się na stały czas letni czy zimowy. Polski parlament miał to ustalić wiosną tego roku, wtedy ostatnia zmiana czasu czekałaby nas w marcu 2021 r. Epidemia koronawirusa przesunęła plany, czas zmienimy jeszcze dwa, maksymalnie trzy razy.

W przeprowadzonej przez Komisję Europejską ankiecie aż 95 proc. Polaków opowiedziało się za likwidacją zmian czasu. Cieszę się, że PSL udało się doprowadzić do nowych przepisów – może nie nazbyt spektakularnych, ale potrzebnych.

Zostaw komentarz