Skip to main content

Interweniuję w Ministerstwie Zdrowia w sprawie psychiatrii dziecięcej. Bo teraz dzieje się tam prawdziwy dramat.

Co drugie dziecko w Polsce nie akceptuje siebie, co siódme potrzebuje pomocy fachowca , a psychiatria dziecięca jest chyba w stanie wygaszania. Do mojego biura zgłosiła się mama nastolatki z Olsztyna, którą po próbie samobójczej odesłano z kwitkiem ze szpitala, bo oddział dziecięcy jest zapełniony w … 300 procentach. I tak niestety wygląda sytuacja w całej Polsce. Do psychiatry dziecięcego na NFZ czeka się ponad rok, prywatnie – trzy miesiące.

Rząd tłumaczy się brakiem pieniędzy, chociaż na inne cele jakoś je znajduje, a składka zdrowotna wynosi dziś 9 proc. Napisałam więc interpelację do ministra zdrowia domagając się szybkich działań naprawczych. Teraz czekam na odpowiedź. Pozostaje mieć nadzieję, że nie trzeba będzie czekać na zmianę rządu po wyborach.

Leave a Reply

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie z niej oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Polityka prywatności
Akceptuję