Dobre Sąsiedztwo Nr 2

środa, listopad 05, 2014
Magazyn Mieszkańców Gminy Barczewo

Rozmowa z Urszulą Pasławską, wiceprezesem Polskiego Stronnictwa Ludowego, wiceministrem Skarbu Państwa, prezesem zarządu powiatowego ziemskiego PSL w Olsztynie, radną Sejmiku Województwa Warmińsko - Mazurskiego.

 

Łukasz Czarnecki - Pacyński:Koledzy z partii żartują czasem, że to Pani, było nie było, młoda kobieta, jest najstar- szym ludowcem w regionie…

Urszula Pasławska:Tak, szczególnie często nazywał mnie w ten sposób poseł Stanisław Żelichowski. To żartobliwe określenie jest nawiązaniem do mojej rodzinnej tradycji. Mój pradziadek, Bogumił Labusz, jeszcze w XIX wieku zakładał w tutejszym regionie Mazurską Partię Ludową, którą można uznać za – w pewnym sensie – prekursora PSL. W tym znacze-niu, że PSL kontynuuje teraz idee MPL: patriotyzm, stawianie na pierwszym miejscu spraw zwykłych ludzi, przedkładanie działania nad mówienie czy wiecowanie.

ŁCP: Dziś nie trzeba jednak bronić swojej polskości, do czego czuł się zmuszony Pani pradziadek.

U.P: Czasami myślę, że, tak na co dzień, po prostu nie doceniamy, jakie to szczęście żyć w wolnej Polsce, w Unii Europejskiej, tak zwyczajnie rozmawiać po polsku i czuć się Polakiem. Mój pradziadek Bogumił Labusz – nazywany Mazurskim Generałem - za przywiązanie do polskiej tożsamości musiał zapłacić konfliktem z pruskim państwem i trafił do aresztu. Był jednak, jak byśmy to dziś powiedzieli, człowiekiem charakteru, wolnym, broniącym swoich idei do końca. Któregoś dnia na dachu swojego domu postawił wielką rzeźbę przedstawiającą białego orła. Pamiętajmy, że to był XIX wiek, Prusy, epoka Kulturkampf! Miał oczywiście nieprzyjemności z tego powodu, trafił do więzienia, ale orła z dachu nie zdjął. Zawsze powtarzał, że czuje się Polakiem i Mazurem i ma do tego prawo, którego nikt mu odebrać nie może. Zakładał więc pierwszy polski bank na Mazurach, do dziś funkcjonujący Bank Spółdzielczy w Szczytnie, prowadził polskie kółka rolnicze, a w swoim domu utrzymywał polską biblio-tekę.

ŁCP: W Pani domu zawsze żywa była tradycja Mazurskiej Partii Ludowej. Identyfikuje się Pani ze spuścizną przodków, tak jak oni od młodych lat działa na rzecz lokalnej społeczności…

U.P: Najbardziej kieruję się tym, co zawsze powtarzano w moim rodzinnym domu: postępuj zgodnie z własnym sumieniem i umysłem, odważ się działać odwrotnie niż większość, bo tylko słabe ryby zawsze płyną z prądem. Także mój dziadek był polskim działaczem na Mazurach. W czasach II wojny świa-towej więziono go w obozie w Stutthoffie. Jednak po wojnie komunistyczne władze Polski nie doceniły jego patrioty cznego zaangażowania. Uznały, że, jako rodowity Mazur, jest wrogiem systemu, Polakiem drugiej kategorii. Tak niestety często wyglądały wtedy losy autochtonów. Dopiero w latach 70 dziadek został zrehabilitowany, dostał nawet od państwa rentę. Tak, jak jego ojciec nigdy się jednak nie poddał, ani się nie skarżył. Całe życie ciężko pracował, etosu pracy nauczył moją mamę, a ona mnie. Kontynuując rodzinne tradycje wstąpiłam do PSL, bo ta partia w pewnym sensie kontynuuje dzieło Mazurskiej Partii Ludowej. I, tak jak moi przodkowie, zawsze jestem wierna swoim przekonaniom i z pewnym zaangażowaniem działam na rzecz lokalnej społeczności. Mam również nadzieję, że godnie reprezentuję rodzinną tradycję i obaj moi protoplaści z Mazurskiej Partii Ludowej - pradziadek i dziadek - byliby ze mnie dumni.

ŁCP: Jest pani wiceprezesem PSL, to najstarsza i najliczniejsza partia w Polsce. Często poruszanym tematem - szczególnie przez opozycję - jest jednak poparcie, które dla PSL waha się w okolicach progu wyborczego…

U.P: Owszem, ale dzieje się tak już od 25 lat. Tego nie udało się dokonać żadnej innej formacji politycznej w Polsce. Nie ma w Polsce innej partii, która cieszyłaby się nieprzerwanym poparciem od początków trzeciej RP tak, jak PSL. Poza tym w wy-borach samorządowych na Warmii i Mazurach potrafimy osiągnąć wynik 25%. Tak więc to właśnie PSL jest fundamentem polskiej demokracji.

ŁCP: PSL skupia około 140 tysięcy obywateli. Posiada struktury we wszystkich woje-wództwach, w 90% gmin i w około 35% wsi. Posiadacie też oficjalną „młodzieżówkę” – Forum Młodych Ludowców – można powiedzieć - imponujący wynik.

U.P: To efekt pracy kilku pokoleń. Oraz tego, że potrafimy łączyć tradycję z nowoczesnością. Świat się zmienia, my też, ale nasze wartości pozostają te same od lat. PSL to partia, która szanuje tradycje, ludzi doświadczonych, ale jest także otwarta na innowacyjne rozwiązania, młodych działaczy i ko-biety w swoich strukturach.

ŁCP: Co jest priorytetem PSL teraz, w 21 wieku?

U.P: Tak, jak wspomniałam, nasze priorytety nie zmieniają się, pomimo upływu lat. Chcemy by Polakom żyło się dobrze. Nie szukamy afer, nie prowokujemy, a po prostu pracujemy. Na każdym szczeblu: w samorządach, w parlamencie i rządzie. Najważniejsze jest jednak to, że jesteśmy skuteczni: tylko w ostatnim czasie udało nam się m.in. wydłużyć urlopy rodzicielskie, uratować sądy rejonowe, wprowadzić zakaz żywności śmieciowej w szkołach, doprowadzić do spadku bezrobocia czy ożywienia gospodarczego.

ŁCP: W tym roku obchodzimy 25 lecie przemian ustrojowych. Na całym świecie mówi się, że iskra dla dużej części rewolucyjnych zmian w Europie w 1989 roku przyszła z Polski..

U.P: To prawda. Nie da się przecież nie zauważyć zmian, jakie zaszły w ciągu ostatnich 25 lat. Tworzymy Polskę nowoczesną, rozwijającą się i ot-wartą na świat. NATO i Unia Europejska są nie tylko gwarantem naszego bezpieczeństwa, ale również katalizatorem przemian, jakie nieustanie zachodzą w naszym kraju.

Cieszę się, że Polskie Stronnictwo Ludowe było nie tylko świadkiem tego „cudu nad Wisłą", ale także jednym z jego autorów. Byliśmy obecni od samego początku polskiej drogi do wolności. Dziś naszym obowiązkiem jest pamiętać o ludziach, którzy przez 25 lat tworzyli wielkie dzieło, jakim jest III RP: Romanie Malinowskim, Waldemarze Pawla-ku, Romanie Jagiellońskim, Jarosławie Kalinowskim i Januszu Piechocińskim, ale też o lokalnych działa-czach: radnych, wójtach, burmistrzach, którzy są czynnymi kreatorami zmian, nowych rozwiązań prawnych i gospodarczych oraz dbają o interesy naszego kraju i regionu.

 

rozmawiał ŁCP

 


Ostatnio na blogu

brak nowości na liście.

Październik - 2017
Ni Po Wt śr Cz Pi So
01
02
03 04
05
06 07
08
09
10
11
12 13 14
15 16 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31  
poniedziałek, 02. październik 2017
12:42 - Opozycja łączy siły w obronie NGO przed zawłaszczeniem przez PiS
Została jedną z trzech sygnatariuszek listu parlamentarzystów do prezydenta RP z apelem o zawetowanie ustawy o Narodowym Instytucie Wolności, która centralizuje i uzależnia od rząd...
czwartek, 05. październik 2017
14:45 - Czy zrobimy zakupy w niedzielę? PSL proponuje kompromis
Czy handel w niedzielę powinien być zabroniony, czy lepiej nie wprowadzać żadnych zmian? Oba rozwiązania mają swoich zwolenników i przeciwników. PSL proponuje więc kompromis: sklep...
poniedziałek, 09. październik 2017
11:17 - Erwin Kruk został patronem szkoły w Elgnówku (gm. Olsztynek)
Prawie 70 lat temu sam był uczniem tej niewielkiej szkoły. Potem stał się jej najbardziej znanym absolwentem. Od soboty (7.10) szkoła w Elgnówku nosi imię zmarłego pół roku temu Er...
14:07 - Nie komplikujmy. Skończmy ze zmianą czasu
Czy w Polsce przez cały rok obowiązywać będzie czas letni środkowoeuropejski, a Polacy nie będą skazani na kłopotliwe przestawianie zegarków? Klub parlamentarny PSL złożył już stos...
wtorek, 10. październik 2017
14:19 - Nie rezygnujemy ze starań o niższy wiek emerytalny rolników
Już ponad 12 tys. podpisów za obniżeniem rolnikom wieku emerytalnego zebrał komitet społeczny związany z PSL. Rząd i posłowie PiS podnieśli wiek o 5 lat, obniżając jednocześnie wsz...
środa, 11. październik 2017
12:33 - Złotówka za złotówkę, czyli jak program 500+ może być bardziej sprawiedliwy
Rodziny, która przekroczą o kilka złotych kryterium dochodowe, powinny otrzymywać świadczenie 500 + pomniejszone o tą kwotę, a nie tracić dofinansowania. O zasady "złotówka za złot...