Mazurski Park Narodowy wraca do Sejmu
piątek, styczeń 13, 2012Nowa ustawa budzi wiele emocji, ma wielu zwolenników (pod projektem obywatelskim podpisało się 250 tys. osób), ale równie wielu przeciwników.
Projekt zakłada, że choć Ministerstwo Środowiska nadal będzie konsultować decyzje w sprawach tworzenia parków z samorządowcami, to ich zdanie przestanie być już wiążące (teraz przepisy nakazują uzgadnianie tych decyzji z lokalnymi władzami, a więc wymagają zgody lokalnej społeczności). Zmiana przepisów oznaczałaby, mówiąc najkrócej, że decyzje będą zapadać w Warszawie.
To oczywiste, że musimy dbać o zachowanie krajobrazu przyrodniczego, bo to nasze dziedzictwo i nasze wielkie bogactwo. Ale turyści, którzy przyjadą to nasze bogactwo podziwiać muszą gdzieś spać, coś zjeść, jakoś tu dojechać. A mieszkańcy muszą tu żyć. Samorządy szukają więc (i zwykle znajdują) złotego środka między ekonomią a ekologią. Ochrona przyrody to nie tylko parki narodowe i rezerwaty. To również ochrona aktywna, czyli z jednej strony dbałość o czystość jezior poprzez odpowiednią gospodarkę wodno-kanalizacyjną, czy prawidłowa gospodarka leśna, z drugiej zaś możliwość korzystania z pożytków przyrody – z jezior, lasów, z całego ich bogactwa.
Idee, na które powołują się ekolodzy są jak najbardziej szczytne, jednak tu – oprócz idei – niezbędne jest dokonanie rzetelnego rachunku zysków i strat. Na tym właśnie polega niewdzięczna rola samorządowców.
| Maj - 2012 | ||||||
| Ni | Po | Wt | śr | Cz | Pi | So |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | ||
06 |
07 |
08 |
09 |
10 |
11 |
12 |
13 |
14 |
15 |
16 |
17 |
18 |
19 |
| 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | ||



