Stan ćwierćwojenny Jarosława Kaczyńskiego

czwartek, grudzień 14, 2017
Cenzura internetu i coraz droższa żywność - takie prezenty na święta przygotowuje Polakom rząd PiS, a starsze pokolenie przeżywa deja vu...

Niedawno posłowie opozycji poinformowali, że PiS przygotowuje nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji. Chodzi o to, by KRRiT mogła kontrolować Polaków, co piszą w mediach społecznościowych i pod artykułami zamieszczanymi w sieci. Możliwość cenzury sieci dała już PiS tzw. ustawa inwigilacyjna z 2016 roku. Teraz zasięg kontroli znacznie się jednak rozszerzy. 

Pokolenie moich rodziców doskonale pamięta czasy cenzury - lata 80. Zauważa też więcej analogii, na przykład centralizację władzy, upartyjnianie sądów i samorządów, coraz gorszy dostęp do żywności lepszej jakości. Wtedy jej w sklepach nie było, poza tymi dla partyjnych VIP - ów. Teraz oczywiście jest, ale coraz droższa, emeryci czy gorzej zarabiający Polacy coraz rzadziej mogą sobie pozwolić na kupowanie ulubionych produktów. Nawet rządowy GUS podał, że od początku roku ceny żywności wzrosły o 6 proc, choć mięso nawet o 22 proc, a to z pewnością nie koniec wzrostu cen. A rząd jest zadowolony, bo wyższe ceny oznaczają większe wpływy z VAT.

Oczywiście Jarosław Kaczyński wyciągnął wnioski z roku 1981. Dobrze wie, że większość ludzi wyszła na ulice nie z przyczyn ideowych, a czysto pragmatycznych pobudek, bo rosły ceny mięsa i brakowało towarów w sklepach. Zabezpieczył się jednak wypłatami 500 + słusznie rozumując, że najedzony ciemny lud protestować nie pójdzie. Teraz nie pójdzie, ale tylko do czasu, apetyt rośnie w miarę jedzenia, a na 1000 + pieniędzy nie starczy. Na razie jednak naczelnik cieszy się, że ma swój własny stan wojenny, w którym prymatu już nikt mu nie odbierze.

Tyle że w państwie PiS wszystko dzieje się na opak, nic nie jest do końca dopracowane, ustawy poprawiane są w nieskończoność, decyzje i poglądy przywódców zmieniają się jak w kalejdoskopie. Dlatego trudno mówić, że mamy stan wojenny, a raczej ćwierćwojenny, trochę straszny a trochę śmieszny, choć oczywiście smucą podziały Polaków. Coraz bardziej wierzę jednak, że teraz obserwujemy przesilenie, po którym może być tylko lepiej, bo opozycja wreszcie się zjednoczy. I takiego 2018 roku wszystkim Państwu życzę.


Ostatnio na blogu

brak nowości na liście.

Lipiec - 2018
Ni Po Wt śr Cz Pi So
01 02 03 04 05 06 07
08 09 10 11
12
13
14
15
16
17
18
19 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31  
czwartek, 12. lipiec 2018
13:20 - 12 lipca to Dzień Męczeństwa Wsi Polskiej...
... święta obchodzonego w tym roku po raz pierwszy, z inicjatywy Polskiego Stronnictwa Ludowego. To również doskonała okazja do przypomnienia roli kobiet ruchu ludowego w walce z h...
piątek, 13. lipiec 2018
13:00 - Siedem milionów za amatorszczyznę, czyli jak PiS spłaca długi wyborcze
Fundacja Gazety Polskiej dostała od PiS 7 mln zł z kasy NFOŚ na portal o Puszczy Białowieskiej. Co najmniej półamatorski, z zaledwie 150 polubieniami strony na Facebooku. Sprawą za...
17:32 - Rolnicy mówią "dość". Chcą, by rząd wreszcie zainteresował się polską wsią
Kilka tysięcy rolników z całej Polski protestowało dziś (13.07) w centrum Warszawy domagając się reakcji rządu na niskie ceny produktów i niekontrolowany import owoców z zagranicy....
poniedziałek, 16. lipiec 2018
12:30 - Na Mazurach latem nie tylko o polityce. Porozmawiajmy o Polsce z Władysławem Kosiniakiem - Kamyszem
We wtorek 17 lipca szef PSL odwiedzi powiat giżycki. Otwarte spotkania z mieszkańcami odbędą się o godz. 14 w Olecku - w sali konferencyjnej internatu ZSZ przy ul. Gołdapskiej 27 ...
środa, 18. lipiec 2018
14:12 - Prezes PSL odwiedził Mazury
Po pierwsze - zwolnienie emerytów i rencistów z podatków. Po drugie - jak najszybsza wypłata odszkodowań rolnikom dotkniętych suszą. Po trzecie - kontynuacja polityki prorodzinnej ...