Piłeś? Stuknąłeś? Płać! Odszkodowanie i kilkadziesiąt tysięcy za leczenie ofiar

wtorek, wrzesień 23, 2014

Autor: www.wyborcza.pl

Pijany sprawca wypadku samochodowego ma wkrótce płacić nie tylko odszkodowanie, ale także za leczenie poszkodowanych w państwowym szpitalu. Może go to dodatkowo kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

1 stycznia rozpędzone BMW wjechało w grupę osób stojących przy przejeździe kolejowym w Kamieniu Pomorskim. 26-letni kierowca miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Po uderzeniu ciała ofiar zostały rozrzucone na przestrzeni kilkudziesięciu metrów. Na miejscu zginęło pięć osób - 39-letni policjant z Kamienia Pomorskiego i jego 35-letnia żona oraz trójka ich przyjaciół: 41-letnia kobieta oraz 42- i 66-letni mężczyzna. Troje dzieci, w wieku od ośmiu do dziesięciu lat, zostało ciężko rannych. Jedno z nich zmarło.

 

6 września późnym wieczorem w Wyszecinie pod Wejherowem w czołowym zderzeniu fiata punto z audi A4 zginęła 27-letnia kobieta. Była w siódmym miesiącu ciąży. Dziecka nie udało się uratować. Po kilku dniach zmarł też jej mąż. W samochodzie znajdowało się jeszcze 3-letnie dziecko. Sprawca był pijany - miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. I sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

 

To tylko dwa tragiczne wypadki z tego roku, o których głośno było w mediach. Ile kosztowały? Tego nie wiadomo.

 

OC nie działa po alkoholu

 

Od kilku lat co roku zdarza się jednak w Polsce co najmniej jeden wypadek, po którym pijany kierowca musi zapłacić przynajmniej 600 tys. zł poszkodowanym lub ich rodzinom. Bo pijany sprawca wypadku wypłaca odszkodowanie z własnej kieszeni. Polisa OC w takich przypadkach nie działa.

 

W praktyce wygląda to tak, że firma, w której pijany sprawca wypadku ma ubezpieczenie OC, wypłaca poszkodowanym pieniądze, później zaś zwraca się o ich zwrot do sprawcy wypadku. Takie rozwiązanie gwarantuje pewność ochrony ubezpieczeniowej dla poszkodowanego. - Oznacza to, że każda osoba jadąca pod wpływem alkoholu naraża się na koszty, które mogą przekroczyć wieloletnie zarobki przeciętnego Polaka - podkreślają eksperci z branży ubezpieczeniowej.

 

Jeśli pijany sprawca nie spłaca dobrowolnie odszkodowania ubezpieczycielowi, ten przekazuje sprawę komornikom. Dług, który nietrzeźwy kierowca ma do spłacenia za jazdę po pijanemu, może być ściągany z każdego składnika jego majątku, np. domu czy pensji. Jeśli nietrzeźwy kierowca pozostaje we wspólnocie majątkowej, to obowiązek spłaty zadłużenia dotyczy także współmałżonka.

 

Rocznie 50 mln zł za pijanych kierowców

 

Z danych Polskiej Izby Ubezpieczeń wynika, że łączna roczna kwota, po jaką ubezpieczyciele zwracają się do pijanych sprawców wypadków, wynosi co najmniej 50 mln zł. Jednak rzeczywista wartość szkód spowodowanych przez pijanych kierowców może być wyższa, bo statystyki nie uwzględniają spraw w toku, długotrwałych dochodzeń i spraw sądowych.

 

W kilkuset przypadkach rocznie roszczenia wobec nietrzeźwych zamykają się w przedziale 10-50 tys. zł. Średnio jest to 8-9 tys. zł. Straty w wyniku wypadków spowodowanych przez kierowców będących pod wpływem alkoholu są zazwyczaj wyższe niż te w zwykłych wypadkach. Średnia wypłata z OC w Polsce to nieco ponad 5 tys. zł. Ale wysokość odszkodowań rośnie lawinowo. Sądy orzekają coraz wyższe zadośćuczynienia za krzywdę, cierpienie i uszczerbek na zdrowiu.

 

Tymczasem odszkodowanie i ewentualne zadośćuczynienie za ból i cierpienie to niejedyne konsekwencje wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców. Posłowie PSL przygotowali projekt ustawy, który dawałby regionalnym oddziałom NFZ możliwość odzyskania kosztów leczenia ofiar takich wypadków od ich sprawców. Pijany kierowca zapłaciłby więc za przyjazd karetki na miejsce wypadku, przewóz rannych, wizyty u specjalistów oraz samo leczenie poszkodowanych i ich rehabilitację.

 

- Wiele ofiar nietrzeźwych kierowców doznaje ciężkich, wielonarządowych urazów wymagających najpierw wykonywania medycznych czynności ratunkowych przez zespoły ratownictwa medycznego, potem leczenia na oddziałach zabiegowych, oddziałach intensywnej terapii, a następnie długotrwałej rehabilitacji i opieki psychologicznej czy psychiatrycznej związanej ze stresem pourazowym - tłumaczą posłowie PSL. - Dziś za skutki tych wypadków płacimy wszyscy - dodają.

 

Już dziś Narodowy Fundusz Zdrowia ma możliwość egzekwowania poniesionych wydatków. Brakuje jednak szczegółowych przepisów, które pozwalałyby mu występować o zwrot kosztów leczenia ofiar wypadków do ich nietrzeźwych sprawców. Projekt PSL zawiera przepisy, które na to pozwolą.

 

O jakie koszty chodzi?

 

Przyjazd karetki: 400 zł. Operacja kolana: 5 tys. zł. Skomplikowana operacja ratująca życie po uszkodzeniach wewnętrznych: 15 tys. zł... - Mam nadzieję, że perspektywa zapłaty od kilku do nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych za skutki wypadku spowodowanego pod wpływem alkoholu sprawi, że wielu lubiących jazdę na podwójnym gazie przynajmniej dwa razy się nad tym zastanowi - mówi Urszula Pasławska, wiceminister w resorcie skarbu, wiceprezes PSL.

 

Posłowie PSL przekonują, że skoro ubezpieczycielom udaje się ściągać pieniądze od pijanych sprawców wypadków, to NFZ też temu podoła.

 


Ostatnio na blogu

brak nowości na liście.

Grudzień - 2017
Ni Po Wt śr Cz Pi So
 
01
02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12
13
15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31  
piątek, 01. grudzień 2017
14:03 - Wolne sądy to wolne samorządy
PiS napędza się konfliktem. Po skłóceniu Polaków władze PiS zabrały się za szerzenie niezgody nawet w szeregach własnej partii. Najlepszym przykładem debata nad reformą Sądu Najwyż...
środa, 13. grudzień 2017
16:37 - Czy to rozbiór naszego województwa?
Mimo że województwo warmińsko - mazurskie jest najcenniejszym przyrodniczo regionem w Polsce, wkrótce nie będzie miało własnej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Rząd PiS zli...