Neonaziści wstali z kolan

czwartek, styczeń 25, 2018
Dziś (25.01) w Sejmie odbyła się bardzo gorąca debata na temat ultraprawicowych i faszyzujących organizacji w Polsce. Poniżej treść mojego wystąpienia.

Od czasu emisji wstrząsającego reportażu w TVN ciągle słyszymy od polityków PiS słowa oburzenia, że faszyści "staną przed sądem", że organizacje będą zlikwidowane. Za słowami nie idą jednak czyny! 
Polscy neofaszyści dziś są praktycznie bezkarni.

Wczoraj główni organizatorzy urodzin Hitlera, szef Dumy i Niepodległości wraz z dwoma kolegami opuścili areszt. I tylko gdy opadną emocje, sprawa zostanie umorzona przez podległą rządowi prokuraturę, Tak jak już oczyszczeni przez prokuraturę zostali działacze ONR. 
Po prostu w państwie PiS panuje dobry klimat dla neofaszystów. 
Oczywiście neofaszyści są w Polsce dłużej niż władza PiS. Za tych  rządów jednak wstali z kolan. 

Rząd PiS walczy z komunizmem ustawami, dekomunizuje ulice, obniża emerytury milicjantom z PRL, a faszyzm usprawiedliwia. Tymczasem to są równie zbrodnicze ideologie, awers i rewers tej samej monety - totalitaryzmu! 
Można jakoś zrozumieć, że niewyedukowani młodzi ludzie fascynują się Hitlerem. Pewnie  nie wiedzą,  że faszyści w Polsce zabili 6 mln ludzi, ponad 20 proc. populacji. Tak jak napisał Sławomir Mrożek "Tłumy jednostek szukają proroka, ale najczęściej znajdują Führera". 
Niezrozumiały jest jednak brak ostrej reakcji rządzących.
Wyjaśnienie jest jedno - PiS chodzi o głosy sympatyków ruchów neofaszystowskich w wyborach i kokietuje ten elektorat. 
ONR już się odgraża, że założy własną partię, PiS boi się obejścia z prawej strony, więc pewnie już w najbliższych wyborach zobaczymy na listach PiS kandydatów co najmniej silnie narodowościowych środowisk.

Takim postępowaniem budzą się ukryte demony nienawiści, które niszczą kapitał społeczny! Z braku obcych wrogów, jak Żydzi czy uchodźcy, nienawiść sympatyków neofaszyzmu zwraca się ku własnym rodakom. 
Niedawno sympatycy nacjonalizmu zniszczyli elewację kościoła ewangelickiego w Piszu, malując obsceniczne rysunki, krzyż celtycki i pisząc "Polska dla Polaków". 
Niedawno w Warszawie podobne hasła i obrazy pojawiły się na kawiarni prowadzonej przez ludzi niepełnosprawnych.
Jeśli rząd nadal będzie lekceważył neofaszystów, oni w swej nienawiści szybko pójdą dalej. 
Za ich postepowanie płacą wszyscy Polacy. 

Czy chcemy, że faszyzm stał się polskim towarem eksportowym?  Wczoraj media obiegła wiadomość, że na Słowacji nasz rodak z wytatuowaną na plecach swastyką krzyczał "heil Hitler" w miejscach publicznych. Słowackiej policji tłumaczył, że w Polsce takie symbole i gesty są dozwolone... 
Nie tak dawno cały świat obiegły zdjęcia polskich neonazistów z Marszu Niepodległości. 
Czy chcemy, żeby faszyzm stał się polską marką?

Za noszenie koszulki z Che Guavarą można w Polsce trafić na dwa lata do więzienia. Za propagowanie faszyzmu w praktyce nie grozi nic. 
I gdyby nie ten reportaż w TVN, rząd dalej kokietowałby środowiska ultraprawicowe, pozwalając im na coraz więcej, wpuszczając do politycznego mainstreamu.
Dlatego dziś nie możemy odpuścić. 
Musimy dopilnować, żeby ruchy neofaszystowskie zostały zdelegalizowane, a ich liderzy ukarani. 


Ostatnio na blogu

brak nowości na liście.

Marzec - 2018
Ni Po Wt śr Cz Pi So
  01 02 03
04 05 06 07 08 09 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31