Przeciążone szkoły, przeciążeni uczniowie. Krajobraz po reformie edukacji

wtorek, luty 13, 2018
Nauka na dwie, a nawet trzy zmiany w podstawówkach. Przeładowany program nauczania, który trzeba zrealizować w dwa, zamiast w trzy lata. Chaos w "wygaszanych" gimnazjach i w dodatku uszczerbek w finansach samorządów, które z własnych kieszeni musiały dopłacić do zmian w szkolnictwie forsowanych przez rząd. Tak wygląda sytuacja po reformie edukacji minister Zalewskiej, która w uznaniu za zasługi w rządzie dostała niedawno 75 tys. zł premii z naszych podatków.

Według obietnic minister Zalewskiej oczywiście miało być świetnie. Szkoły miały przejść przez reformę bez szwanku, nauczyciele bez zwolnień, uczniowie bez stresu, a samorządy bez kosztów. Stało się jednak inaczej, co PSL zapowiadało od dawna.

Najwięcej stracili najmłodsi, czyli uczniowie szkół podstawowych. Siłą rzeczy są często zmuszani uczyć się na dwie zmiany, bo w szkołach brakuje miejsc. Nowi uczniowie przychodzą, starsi nie odchodzą do gimnazjów, a mury placówek nie są z gumy. W olsztyńskiej SP 30 od września ma nawet wejść trzecia zmiana z nauką do godz. 19. 40, o czym zawiadomili mnie zaniepokojeni rodzice.

Taki stan rzeczy nie przekłada się na lepszą jakość nauczania. Najbardziej poszkodowani zostali jednak obecni siódmo - i szóstoklasiści. Przez dwa lata szkoły podstawowej muszą bowiem przerobić program planowany wcześniej na trzy lata gimnazjum. To jednak nie koniec ich kłopotów. Za rok, w 2019 roku, podczas rekrutacji do szkół średnich spotkają się dwa roczniki - urodzeni w 2003 i 2004 roku, w dodatku jedni po "starym" gimnazjum, drudzy po "nowej" podstawówce. Logiczne, że dla wszystkich nie starczy miejsca w wymarzonych szkołach.

Nie obyło się także bez ofiar w nauczycielach. ZNP podało, że w wyniku reformy pracę straciło ponad 7 tys. nauczycieli w Polsce, a 18, 5 tys. pełny etat. Zapłaciły gminy. Miasto Olsztyn tylko w tym  musiało wypłacić około 710 tys. zł odpraw dla zwalnianych nauczycieli oraz odprawy emerytalne. A to dopiero początek kosztów. Władze Olsztyna obliczyły, że do reformy dołożyły ok. 2,4 mln zł z budżetu miasta.

Olsztyn dostał jednak od państwa ok. 600 tys. zł na sfinansowanie reformy. Kroplę w morzu potrzeb, ale jednak. Wiele samorządów poniosło spore koszty wymuszone reformą, a nie dostało nic. Dlatego przygotowałam interpelację do min. Zalewskiej z zapytaniem, ile dostała każda ze 116 gmin w naszym województwie, ile 19 powiatów a ile 2 miasta na prawach powiatu. Gdy dostanę odpowiedź, szybko Państwa poinformuję.

Minister Anna Zalewska dostała w 2017 roku ponad 75 tys. zł nagrody od premier Beaty Szydło. Śmiem twierdzić, że nie były to najlepiej zainwestowane pieniądze.


Ostatnio na blogu

brak nowości na liście.

Maj - 2018
Ni Po Wt śr Cz Pi So
  01
02
03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17
18
19
20 21
22
24 25 26
27 28 29 30 31  
środa, 02. maj 2018
19:29 - Odnaleziono tablicę upamietniającą mojego pradziadka
W jubileuszowym roku stulecia polskiej niepodległości szczególnego znaczenia nabierają patriotyczne święta i pamięć o ludziach mających swój wkład w suwerenność. Dlatego cieszę się...
piątek, 18. maj 2018
09:56 - Jestem jednym z najpracowitszych posłów na Warmii i Mazurach :-)
Portal olsztyn.com.pl zaklasyfikował mnie do grupy najpracowitszych posłów w regionie. Co bardzo cieszy i motywuje do jeszcze lepszej pracy. Działalność parlamentarną traktuję od z...
wtorek, 22. maj 2018
10:07 - Bojkotujemy TVPiS, nie TVP
Dlaczego parlamentarzyści PSL nie będą brać udziału w programie Woronicza 17 w TVP Info? Z prostej przyczyny - ten program z publicystycznego dawno stał się partyjny. I nie chodzi ...
13:10 - Prawo łowieckie pod Trybunałem
Wspólnie Bartoszem Jóźwiakiem z Kukiz15 zaskarżyliśmy nowelizację prawa łowieckiego do Trybunału Konstytucyjnego. Nasz wniosek jest ściśle merytoryczny, w żadnych wypadku nie pol...