Miliony na estetykę
poniedziałek, lipiec 26, 2010Dotacja pochodzi z funduszy europejskich, dzielonych samorząd województwa, który wczoraj zdecydował o rozpoczęciu naboru. - Szacujemy, że o te pieniądze może ubiegać się ponad 30 miast z całego regionu - mówi wicemarszałek Urszula Pasławska. - Głównym kryterium będzie potencjał turystyczny oraz gospodarczy poszczególnych samorządów. Samorządy mają 35 dni roboczych na złożenie wniosków o dotację, co oznacza, że ich nabór zakończymy na początku września.
Ze środków oferowanych na odnowienie zniszczonych fragmentów miasta zamierza skorzystać Olsztyn. Ratusz chce pozyskać środki m.in. na renowację placów Jana Pawła II, Jedności Słowiańskiej oraz Solidarności. W przypadku renowacji placu przed ratuszem w planach jest likwidacja obecnych tarasów. W ich miejscu powstaną schody. Nawierzchnia placu ma zostać wykonana z granitowych płyt przedzielonych kostką brukową. Pod urząd powróci oczko wodne w formie kaskady. Całość uzupełnią słupy świetlne i ławy. Ratusz liczy, że pozyska dotacje również na renowacje kamienic przy ul. Ratuszowej, Mickiewicza i Królowej Jadwigi. Miasto chce zdążyć także ze złożeniem wniosku na odnowienie terenu znajdującego się pomiędzy Wysoką Bramą a placem Jana Pawła II. Zadanie obejmuje przygotowanie opracowania zakładającego wymianę nawierzchni chodników, wprowadzenie zieleńców oraz przebudowę oświetlenia. Konkurs na rewitalizację rozstrzygnie los byłych koszar wojskowych w Olsztynie. Jak już pisaliśmy, ratusz chce pozyskać pieniądze na uzbrojenie takich terenów przy ul. Artyleryjskiej. Położone mają być m.in. sieci kanalizacyjne i ułożone lokalne uliczki.
Na unijne dotacje liczą również prezesi olsztyńskich spółdzielni mieszkaniowych. Aczkolwiek w tym przypadku nie jest to takie pewne. Pozyskanie unijnych dotacji jest uzależnione od programu rewitalizacji stworzonego przez ratusz. I właśnie brak takiego dokumentu spędza sen z powiek Wiesławowi Barańskiemu, prezesowi Spółdzielni Mieszkaniowej Pojezierze. Zwrócił na to uwagę w piśmie przesłanym do urzędu. - Rada miasta [uchwałą z września 2008 roku - red.] przyjęła lokalny program rewitalizacji, który ograniczając się do obszaru Śródmieścia wyklucza z możliwości uczestnictwa w programie największe olsztyńskie spółdzielnie mieszkaniowe - czytamy w piśmie.
Największe spółdzielnie skupiają ponad połowę wszystkich mieszkańców Olsztyna. Dlatego nie można nas marginalizować - argumentuje prezes Barański. - Brak możliwości skorzystania z unijnych dotacji oznacza, że stracimy nawet kilkadziesiąt milionów złotych. Jesteśmy w stanie sobie z tym poradzić, ale to oznacza, że główny ciężar planowanych inwestycji spocznie na funduszu remontowym tworzonym przez lokatorów.
Prezydent Piotr Grzymowicz twierdzi, że jego urzędnicy robią wszystko, by stworzyć potrzebne dokumenty. Dodaje jednak, że nie wszystkie zaległości uda się nadrobić. - Zrobimy wszystko, by stworzyć dokumenty, które umożliwią staranie się o środki przez jak największą liczbą zainteresowanych - mówi prezydent. - Samo wpisanie obszaru do programu rewitalizacji nie wystarczy. Należy przygotować dokumentację, ale to już nie leży w naszej gest
GRZEGORZ SZYDŁOWSKI
strony lokalne GW - Olsztyn nr 169, wydanie z dnia 21/07/2009 Wydarzenia, str. 3
| Luty - 2012 | ||||||
| Ni | Po | Wt | śr | Cz | Pi | So |
|---|---|---|---|---|---|---|
01 |
02 |
03 |
04 |
|||
05 |
06 |
07 | 08 | 09 | 10 | 11 |
| 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 |
| 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 |
| 26 | 27 | 28 | 29 | |||
