PiS chroni Jurgiela kosztem polskiej wsi

środa, wrzesień 27, 2017
Partyjna solidarność okazała się ważniejsza niż dobro polskich rolników. Głosami posłów PiS Sejm odrzucił wniosek nieufności wobec Krzysztofa Jurgiela - najsłabszego ministra rolnictwa w historii kraju. Mimo że nasza petycja zawierała wyłącznie merytoryczne argumenty, reprezentanci rządu podsumowali ją w swoim stylu jako "polityczną".

Podwyższenie rolnikom wieku emerytalnego, chaos w agencjach rolniczych i opóźnione terminy wypłat, niewypłacanie odszkodowań za plony utracone wskutek klęsk żywiołowych, zgoda na umowę CETA zagrażającą polskim gospodarstwom,  uprzywilejowanie wielkich koncernów kosztem rolnika. To tylko nikła część z listy zarzutów, jakie przedstawiał dziś w Sejmie Mirosław Maliszewski, poseł PSL, prywatnie rolnik- sadownik, prezes Polskiego Związku Sadowników.

Każdy zarzut był poparty serią argumentów. Na przykład - mimo że PiS chwali się ochroną polskiej ziemi przed wykupem przez obcokrajowców, w 2017 r. cudzoziemcy kupili blisko osiem razy więcej hektarów niż dwa lata temu, za rządów poprzedniej koalicji! PiS głosi przekaz, że wprowadził dobrobyt na wsi, tymczasem za ich rządów lawinowo rośnie zadłużenie rolników. W 2015 r. zadłużonych było ok. 356 tys. mieszkańców wsi na łącznie 2,9 mld zł, w tym roku już ok. 412 tys. na blisko 6, 1 mld zł! Nie sprawdza się także propaganda sukcesu Jurgiela dotycząca eksportu polskich produktów rolnych, w porównaniu do 2015 roku dziś importujemy więcej towarów. Dzięki Polakom do kieszeni zagranicznych rolników trafiło 800 mld euro więcej niż dwa lata temu.

Liczby nie kłamią, matematyki nie da się oszukać. Mimo to nasz wniosek został przez ministra Jurgiela i premier Szydło nazwany "politycznym", a potem odrzucony przez większość sejmową w głosowaniu. Doskonale wiedzieliśmy, że tak się stanie, bo posłowie PiS są zawsze zgodną i bezwolną maszynką do głosowań. Chodziło nam wyłącznie o nagłośnienie problemów polskiego rolnictwa, bo może premier czy prezes Kaczyński wcześniej o nich nie słyszeli, z dużym zaufaniem przyjmowali opowieści ministra Jurgiela. Po to, by wreszcie jakoś zareagowali, pomogli polskim rolnikom. I pewna reakcja już była - Beata Szydło broniła Jurgiela znacznie chłodniej niż jeszcze kilka tygodni temu.

A jeśli wszystko zostanie po staremu? Klub PSL dalej konsekwentnie będzie punktował działania Jurgiela. Rachunek wystawią PiS sami rolnicy, w najbliższych wyborach samorządowych i parlamentarnych. Kolejny raz nie dadzą się nabrać na puste obietnice.


Ostatnio na blogu

brak nowości na liście.

Grudzień - 2017
Ni Po Wt śr Cz Pi So
 
01
02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12
13
15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31  
piątek, 01. grudzień 2017
14:03 - Wolne sądy to wolne samorządy
PiS napędza się konfliktem. Po skłóceniu Polaków władze PiS zabrały się za szerzenie niezgody nawet w szeregach własnej partii. Najlepszym przykładem debata nad reformą Sądu Najwyż...
środa, 13. grudzień 2017
16:37 - Czy to rozbiór naszego województwa?
Mimo że województwo warmińsko - mazurskie jest najcenniejszym przyrodniczo regionem w Polsce, wkrótce nie będzie miało własnej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. Rząd PiS zli...