Nie ma postępu bez ryzyka, czyli podsumowanie mijającego roku
piątek, grudzień 30, 2011W przedostatni dzień starego roku podsumowuję w tym miejscu minione 364 dni. W największym skrócie można powiedzieć, że nie był to najgorszy czas ani dla Warmii i Mazur, ani dla Polski.
Podsumowanie zacznę od spraw mi najbliższych, czyli regionalnych. Między innymi moim osobistym sukcesem było zdobycie dodatkowych pieniędzy z Regionalnego Programu Operacyjnego oraz Europejskiego Funduszu Społecznego. O inwestycjach z RPO WiM pisać dużo w tym miejscu nie muszę, nowe drogi, baseny czy szkoły widzicie przecież Państwo na własne oczy. Inwestycje z EFS, czyli w kapitał ludzki, nie są może równie widowiskowe, ale co najmniej tak samo potrzebne. Bo jaki sens ma np. budowa innowacyjnych fabryk, jeśli w regionie nie będzie odpowiednio wyspecjalizowanych kadr? W każdym razie nasze województwo znów stanęło na wysokości zadania we wdrażaniu unijnych pieniędzy. Dodać należy, że w nieco bardziej skomplikowanych okolicznościach.
W kraju przed 9 października wiodącym tematem była kampania wyborcza, później wynik wyborów parlamentarnych. Trzęsienia ziemi nie było, mandat zaufania Polaków po raz kolejny zdobyła koalicja PO- PSL. Największą niespodzianką okazał się wysoki wynik alternatywnej lewicy, Ruch Palikota znokautował SLD. Po wyborach podzieliła się największa partia opozycyjna- z PiS wyłoniła się Solidarna Polska pod przywództwem Zbigniewa Ziobry. Czas pokaże, czy do następnych wyborów Ziobro obejmie rząd dusz na prawicy, a partia Palikota połączy się z SLD. W polityce jak w życiu, nie wolno stać w miejscu, kto się nie rozwija, ten się cofa, a natura nie znosi próżni.
Wbrew oczekiwaniom oponentów sukcesem okazała się polska prezydencja w UE. Mimo że przypadła na niezwykle trudny czas, apogeum kryzysu gospodarczego w Europie. Polski premier udowodnił, że jest charyzmatycznym przywódcą, minister finansów dowiódł swojej fachowości i umiejętności perspektywicznego myślenia w kategoriach Europy. Trudno oczywiście nie wspomnieć o roli Jerzego Buzka, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego.
Prof. Jerzy Buzek w przemówieniu inaugurującym polską prezydencję powiedział, że "nie ma postępu bez ryzyka". Co oznacza, że zmiany są nieodłącznym elementem współczesnych czasów, po prostu musimy się do nich przyzwyczaić. Wymogom współczesności sprostamy wtedy i tylko wtedy, gdy będziemy działać w sposób elastyczny, bo w dynamicznej rzeczywistości nic nie jest dane raz na zawsze. Kto to zrozumie, wcześniej czy później osiągnie sukces. I tego właśnie życzę wszystkim Państwu w 2012 roku,
| Maj - 2012 | ||||||
| Ni | Po | Wt | śr | Cz | Pi | So |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | ||
06 |
07 |
08 |
09 |
10 |
11 |
12 |
13 |
14 |
15 |
16 |
17 |
18 |
19 |
20 |
21 |
22 |
23 | 24 | 25 | 26 |
| 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | ||
