Ważna rodzinna rocznica. Wspomnienie mojego pradziadka

wtorek, marzec 13, 2018
Dziś, 13 marca 2018 roku, mija 99 rocznica śmierci mojego pradziadka Bogumiła Labusza, wielkiego patrioty, bojownika o polskość Mazur i lepsze życie rolników. Przed śmiercią w 1919 roku stwierdził, że żałuje tylko jednego: nie dane mu było żyć w niepodległej Ojczyźnie.

 

Bogumił Labusz urodził się w 1860 roku w Rumach. Był rolnikiem w Hozembarku, obecnie Labuszewo w powiecie szczycieńskim. W historii Polski zapisał się w 1896 roku zakładając Mazurską Partię Ludową, jak na tamte czasy wyjątkowo postępową organizację. MPL postulowała m.in. reformę podatkową i administracyjną w celu poprawy standardów życia rolników, ustawową ochronę chłopów i robotników przed wyzyskiem wielkich właścicieli ziemskich, bezpośrednie wybieranie wójtów przez mieszkańców gminy, równość wszystkich wobec prawa oraz emancypację Polaków, polskiej kultury i polskiego języka.

Obrona polskości na germanizowanych Mazurach była priorytetem działań Bogumiła Labusza. W jego domu mieściła się polska biblioteka i czytelnia. Mój pradziadek zakładał Gazetę Ludową w Ełku, liczne kółka rolnicze oraz banki spółdzielcze, żeby polscy chłopi mogli uniezależniać się od pruskich właścicieli ziemskich. Na dachu swojego domu postawił wielką figurę Orła Białego, co w erze germanizacji było aktem niebagatelnej odwagi. Od 1918 roku reprezentował Mazury w Naczelnej Radzie Ludowej i Sejmie Dzielnicowym w Poznaniu, mocno agitując za przyłączeniem Warmii i Mazur do Polski bez plebiscytu. Zmarł rok później w Jezioranach, 13 marca 1919. Przed śmiercią powiedział, że najbardziej żałuje jednego - nie zdążył doczekać wcielenia Mazur do Polski.

Tradycje pradziadka kontynuował jego syn, mój dziadek Bogumił Labusz junior. Przed plebiscytem w 1920 roku prowadził kampanię na rzecz głosowania za przyłączeniem Mazur do Polski. W zamian za to podczas II wojny znalazł się w obozie koncentracyjnym w Stutthoffie, ale to temat na osobną opowieść. Dziś to ja podtrzymuję rodzinną tradycję. Jednym z moich priorytetów jest przypominanie o trudnej historii Warmii i Mazur, krainy pogranicza, gdzie zawsze przenikały się wpływy różnych kultur, religii i narodowości.


Ostatnio na blogu

  • 12 grudzień 2018 r.

    -Dlaczego oszukuje Pan rolników? - zapytałam dziś (12.12) premiera Morawieckiego podczas sejmowej debaty o wotum zaufania dla rządu. Gospodarze wychodzą już nie tylko na ulice, ale na autostrady, nawet rządowy GUS pisze w oficjalnych raportach, że...

  • 21 listopad 2018 r.

    Afera KNF zapowiada się na największą aferę korupcyjną w historii naszego kraju. Po artykule w "Financial Times" zdążyła już zachwiać stabilnością finansową Polski. PiS jednak nie widzi problemu i uważa, że prokuratura sterowana przez ministra...

  • 11 listopad 2018 r.

    11 listopada 1918 roku spełniły się marzenia kilku pokoleń Polaków. Po 123 latach niebytu Polska wróciła na mapę Europy. Dzięki temu, że wspólny cel zjednoczył polityków - Witosa, Piłsudskiego, Paderewskiego i Dmowskiego. Dziś życzmy sobie, żeby ten...

  • 21 październik 2018 r.

    Wyborcza niedziela kończy się dobrze dla mnie i całego Polskiego Stronnictwa Ludowego. Wg sondaży zdobyliśmy w kraju 14 proc. głosów, co przekłada się na trzecią pozycję. Ten wynik jest trzykrotnie lepszy od tego, jaki uzyskaliśmy w ostatnich...

Grudzień - 2018
Ni Po Wt śr Cz Pi So
  01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11
12
13 14
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31  
środa, 12. grudzień 2018
18:40 - Sejmowy festiwal kłamstw, czyli wotum zaufania dla premiera i rządu
-Dlaczego oszukuje Pan rolników? - zapytałam dziś (12.12) premiera Morawieckiego podczas sejmowej debaty o wotum zaufania dla rządu. Gospodarze wychodzą już nie tylko na ulice, ale...