Wybierzmy przyszłość

niedziela, marzec 04, 2018
Polityka historyczna jest ważna, nie może być jednak bardziej istotna od teraźniejszości i przyszłości. A tak się niestety dzieje w państwie PiS.

Polityka historyczna, czyli zarządzanie przeszłością, w większości państw jest jednym z narzędzi, którym politycy posługują się w celu realizacji swoich zamierzeń. W Polsce PiS stała się jednak priorytetem nadrzędnym, któremu podporządkowana jest cała działalność rządu. Dobra polityka historyczna umacnia wspólnotę i jedność narodową, tworzy pozytywny wizerunek państwa na arenie międzynarodowej. Może i takie były cele PiS, ale wykonanie jest - jak widzimy od ponad dwóch lat -  fatalne.

Dlaczego tak się dzieje? Zapewne dlatego, że władze PiS wyuczyły się zarządzania przez konflikt i wskazywanie wrogów. Straszenie uchodźcami jednak suwerenowi spowszedniało, Żydów w Polsce prawie nie ma, PiS znalazł więc następny obiekt - Ukraińców, co pokazują zapisy ustawy o IPN. Od Niemców żąda pieniędzy, od Ukraińców degradacji pamięci narodowego bohatera Bandery, który jest dla nich kimś w rodzaju Piłsudskiego. A czy nie lepiej byłoby wybaczyć i prosić o wybaczenie, jak nie tak dawno napisali ukraińscy studenci w apelu do Polaków? Trudno nie zgodzić się z argumentami, że współcześni Ukraińcy nie mają wpływu na przeszłe zbrodnie przodków, mają jednak wpływ na przyszłe kontakty z Polakami i chcą żyć z nami po bratersku.

Dziś w PiS najwyraźniej nikt nie  pamięta słynnej wizyty Lecha Kaczyńskiego w Pawłokomi nad Podkarpaciu, gdzie w marcu 1945 żołnierze polskiego podziemia rozstrzelali 366 Ukraińców. W dniu 14 maja 2005 r. prezydent Kaczyński przeprosił oficjalnie Ukraińców za Polaków wszczynających "bratobójcze wojny", przyjął też analogiczne przeprosiny od ówczesnego prezydenta Juszczenki. Lech Kaczyński potrafił przezwyciężyć konflikt pamięci, przełamać narodowe narracje bólu i wrogości, czyli tworzyć fundamenty pod dobrą przyszłość. Dziś PiS chce stawiać Lechowi Kaczyńskiemu pomniki, ale o jego dziedzictwie nie pamięta.

W naszym szeroko pojętym interesie jest budowanie dobrych relacji z Ukraińcami i resztą sąsiadów. Bądźmy pragmatykami, wybierzmy przyszłość.



Ostatnio na blogu

  • 12 grudzień 2018 r.

    -Dlaczego oszukuje Pan rolników? - zapytałam dziś (12.12) premiera Morawieckiego podczas sejmowej debaty o wotum zaufania dla rządu. Gospodarze wychodzą już nie tylko na ulice, ale na autostrady, nawet rządowy GUS pisze w oficjalnych raportach, że...

  • 21 listopad 2018 r.

    Afera KNF zapowiada się na największą aferę korupcyjną w historii naszego kraju. Po artykule w "Financial Times" zdążyła już zachwiać stabilnością finansową Polski. PiS jednak nie widzi problemu i uważa, że prokuratura sterowana przez ministra...

  • 11 listopad 2018 r.

    11 listopada 1918 roku spełniły się marzenia kilku pokoleń Polaków. Po 123 latach niebytu Polska wróciła na mapę Europy. Dzięki temu, że wspólny cel zjednoczył polityków - Witosa, Piłsudskiego, Paderewskiego i Dmowskiego. Dziś życzmy sobie, żeby ten...

  • 21 październik 2018 r.

    Wyborcza niedziela kończy się dobrze dla mnie i całego Polskiego Stronnictwa Ludowego. Wg sondaży zdobyliśmy w kraju 14 proc. głosów, co przekłada się na trzecią pozycję. Ten wynik jest trzykrotnie lepszy od tego, jaki uzyskaliśmy w ostatnich...

Grudzień - 2018
Ni Po Wt śr Cz Pi So
  01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11
12
13 14
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31  
środa, 12. grudzień 2018
18:40 - Sejmowy festiwal kłamstw, czyli wotum zaufania dla premiera i rządu
-Dlaczego oszukuje Pan rolników? - zapytałam dziś (12.12) premiera Morawieckiego podczas sejmowej debaty o wotum zaufania dla rządu. Gospodarze wychodzą już nie tylko na ulice, ale...