Mazurska Partia Ludowa

URSZULA PASŁAWSKA

Mazurska Partia Ludowa była pierwszą organizacją polityczną Mazurów, założoną w grudniu 1896 roku. Wśród jej organizatorówwymienia się redaktora „Gazety Ludowej” Karola Bahrke, Zenona Lewandowskiego, Gustawa Leydinga starszego, poetę Michała Kajkę i mojego pradziadka – Bogumiła Labusza, w którego domu w  Hozembarku odbywały się zakonspirowane spotkania założycieli partii.

Kiedy dziś przyglądamy się programowi Mazurskiej Partii Ludowej, pierwszą rzeczą, która zwraca uwagę jest jego pragmatyzm i skupienie się na rzeczywistych problemach gnębiących wówczas wschodniopruską wieś. MPL postulowała reformę podatkową i administracyjną, czyli m.in. „połączenie gminy z majątkiem, sprawiedliwsze płacenie ciężarów szkolnych, sprawiedliwszy podział ciężarów budowania gościńców, lepsze porządki co do ubogich wioski, wybory wójta przez gminę”.

Poprawie sytuacji chłopów miały też służyć  reformy gospodarcze, m.in. korzystniejszy podział funduszy melioracyjnych, niższe ceny nawozów sztucznych, wprowadzenie na Mazurach drobnego przemysłu, czy budowa kanału mazurskiego Orzecze-Ełk-Rajgród. Ważne miejsce w programie zajmowały postulaty polityczne –  równość wobec prawa, wolność stowarzyszania się, zachowanie religii i języka ojczystego, zachowanie demokratycznego prawa wyborczego do Sejmu Rzeszy i rozszerzenie go na Sejm Pruski.

Głównym celem działalności Mazurskiej Partii Ludowej – jak każdej partii politycznej – była oczywiście walka wyborcza. Na czele podkomitetu wyborczego na okręg szczycieńsko-mrągowski stanął Bogumił Labusz, który jednocześnie znalazł się w zarządzie rejonowym swej partii, w skład którego wchodziło, obok niego, jeszcze sześciu innych gospodarzy z Hozembarka i dwóch sąsiednich wiosek.

Głośno było o zorganizowanym w lutym 1898 roku przez „generała”, jak już wówczas nazywano Bogumiła Labusza, wielkim zgromadzeniu przedwyborczym w sali „Deutsches Haus” w Szczytnie. Podczas wiecu dokonano prezentacji kandydata Mazurskiej Partii Ludowej do Reichstagu – Zenona Eugeniusza Lewandowskiego. Lewandowski co prawda nie został posłem, ale jego wynik – 5694 głosy, jak i wybory w 1898 roku należy uznać za duży sukces Mazurskiej Partii Ludowej.

Niestety, sukces ostatni. Po tym wydarzeniu mazurski ruch ludowy zaczął ponosić klęski, zarówno wyborcze, jak i propagandowe. W 1898 roku, na skutek szykan i wyroków sądowych usunął się z Mazur Karol Bahrke, a wkrótce potem upadła „Gazeta Ludowa”. Ożywienie działalności partyjnej przyszło dopiero w 1903 roku, za sprawą Bogumiła Labusza, który stanął na czele Mazurskiej Partii Ludowej i pełnił funkcję jej  przewodniczącego do wybuchu pierwszej wojny światowej.

MPL wzięła jeszcze udział w wyborach 1903, 1907 i 1911, zyskując już jednak mniej głosów Labusz, którego kandydatura do Reichstagu  przepadała w kolejnych wyborach na skutek fałszowania wyników i  nieuczciwych praktyk, w wywiadzie dla „Tygodnika Ilustrowanego”  w 1907 roku powiedział:

Gdyby tylko agitowali uczciwie, to czapkami byśmy ich zarzucili. Ale ci, na swoje usługi mają całą zgraję rektorów (nauczycieli) i żandarmów i innych beamtów, co swoim wpływem, groźbą, prośbą i presją, wódką i cygarem i talarem prowadzą agitację. […] A żandarmi, a wójtowie! Nadużyć powagi władzy nie wyliczyć i to nie ukrycie, ale otwarcie mocą swego urzędu gniotą i prześladują zwolenników partii ludowej”.

Większe sukcesy, niż w walce wyborczej odniosła Mazurska Partia Ludowa w prowadzonej od 1910 roku działalności gospodarczej. Konsekwencją programu partii, odpowiadającego na żywotne potrzeby mazurskich chłopów, było utworzenie Banku Mazurskiego i  Kółek Rolniczych. Ale to już temat na osobną opowieść. Ich działalność, podobnie jak Mazurskiej Partii Ludowej przerwała I wojna światowa.

W konspiracyjnym, wydanym w 1942 r. zbiorku wierszy „Wiatr wolności” Tadeusz Prus-Faszczewski pisał:

Od Ełku do Olecka, po Ządzbork i Szczytno
Trwa w oporze zaciekła, harda Mazur dusza
I czuje, że niedługo wolnością rozkwitną
Bzy czerwone nad grobem Linki i Labusza

Kontynuatorem tradycji powstających pod koniec XIX i na początku XX wieku partii ludowych, również Mazurskiej Partii Ludowej,  jest Polskie Stronnictwo Ludowe. Działalność Bogumiła Labusza kontynuował jego syn – również Bogumił. Naturalną konsekwencją działalności w ruchu ludowym pradziadka i dziadka jest moja przynależność do PSL.

Czytaj także…

Polityka

Dobra gospodyni w Brukseli to korzyści dla regionu

- Od lat z sukcesami działam na rzecz mojego regionu i kraju. Pochodzę z Mazur, tu prowadzę biuro i spotykam się z ludźmi. Jako samorządowiec…
Polityka

Startuję do Parlamentu Europejskiego

To już oficjalne! Kandyduję do Parlamentu Europejskiego, żeby wykonać zadania, do których dziś publicznie się zobowiązuję.  Moje cele w PE:  Przywrócenie małego ruchu granicznego z…
Edukacja

Ratujmy polskie szkoły

Jak uniknąć paraliżu oświaty w czasie egzaminów? Wystarczy przyjąć ustawę PSL o 1000 zł podwyżki dla nauczycieli. Nie chcemy, żeby nasze dzieci uczyli ludzie zarabiający…